Powracam zatem do środka pałacu mając jednocześnie nadzieję że oficjalna część spotkania dyrekcji stadniny i księdza biskupa dobiegła końca pali mnie także ciekawość jak prezentują się pomieszczenia pałacowe . Wchodząc do środka od razu postanawiam zejść na dół do piwnic może odnajdę skarb i jakaś zabłąkana butelka dobrego starego wina z czasów Napoleona mi się trafi .

Ku mojemu zdziwieniu piwnice są pięknie odrestaurowane mieszczą się w nich niestety nie eksponaty z epoki króla Stasia a nawet napoleońskiej ale bliskie nam służące do rozrywki ja jednak nie jestem tu by w bilarda grać ...

Na ścianie wisi pewien dzik któremu polowanie nie wyszło na zdrowie ...

A tej piwnicznej sali zapewne można by potańczyć jednak jestem sam i muzykantów nie ma zrobię więc tylko kilka fotek !!!

Butelkowy skarb jak widać czekał cierpliwie na moje przybycie jednak to przypominało mi bardziej teraźniejszość niż czasy szambelana ostatniego króla Polski .

Są tu miejsca dla gości hotelowych można się wieczorem napić wina i odpocząć od letniego skwaru bo piwniczne pomieszczenia dają miłe poczucie chłodu .

Na szczęście w tym podziemnym labiryncie nie ma mowy by się zgubić i powracam do świata w którym widać słonko
CDN ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz